wtorek, 22 listopada 2016

Zwykła dieta początkiem ANOREKSJI

Witajcie Zawodniczki! :)
Czy któraś z was mająca problem z anoreksją zastanawiała się nad tym jak to się w ogóle zaczęło? Czy była to zwykła dieta, czy zamierzenie maksymalnego schudnięcia? Odpowiedziałam sama sobie na to pytanie i ku przestrodze napiszę to również wam. Jak łatwo wpaść w pułapkę zaburzeń odżywiania robiąc to nawet nieświadomie.

Wszystko zaczęło się dość niewinnie ponad 4 lata temu. Wcześniej odżywiałam się bardzo niezdrowo jedząc same fastfoody, słodycze i wszystko inne na co miałam ochotę, nie zważając uwagi na jakiekolwiek wartości płynące z pożywienia. Mimo to nigdy nie byłam otyła, ponieważ moja waga wynosiła maksymalnie 55 kg. Po moich 18 urodzinach postanowiłam, że coś zmienię w swoim życiu i zmiana dotyczyła właśnie jedzenia. Zaczęłam odżywiać się „teoretycznie” zdrowo, jadłam 5 posiłków o stałych porach, wyeliminowałam produkty z białej mąki, słodkie napoje czy smażone potrawy. Dzięki takiej zmianie zobaczyłam, że po 3 miesiącach bez większych wyrzeczeń, a nawet z dużo smaczniejszym jadłospisem schudłam 9 kg. Niestety przyniosło to taki skutek, że owa zmiana bardzo mi się spodobała i nie zaprzestałam kontynuowania swojej diety. Zapragnęłam przekraczać kolejne granice i obniżać cyfry na wadze, żeby ciągle być "lepsza". Przez 4 lata negatywne skutki takiego stylu odżywiania nawarstwiały się, wręcz można stwierdzić, że prawie kosztowały mnie życie.

Mając świadomość jak mogą zaczynać się problemy z zaburzeniami odżywiania, niektóre z was może w porę zareagują na swoje zachowania, albo zachowania swoich bliskich.
Na zdjęciu różnica 13 kg!

Pozdrawiam dziewczyny i życzę wam miłej i słonecznej środy :)

2 komentarze:

  1. Cieszę się, że poruszyłaś ten temat. Często anoreksja rozpoczyna się właśnie od takiej zwykłej diety. Zdrowy styl życia z czasem może przerodzić się w obsesję, przejąć nad nami kontrolę. Granica między równowagą a zaburzeniem jest bardzo cienka. Przekonało się o tym wiele dziewczyn, w tym Ty i ja. Najważniejsze jest, aby jak najszybciej zacząć naprawiać swoje błędy. Zwlekanie i udawanie, że nie ma żadnego problemu, zabiera nas na dno, z którego będzie nam coraz trudniej się wydostać. Życzę Tobie abyś z dnia na dzień była coraz silniejsza!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wpadłam w zaburzenia odżywiania, też przez odchudzanie, jednak to odchudzanie chyba też miało jakieś swoje niszczące mnie przesłanki..
    Zazdroszczę i gratuluję wygranej walki!

    http://growlmabloga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...